Barcelona ostatnie tygodnie ma bardzo dobre. Pewne zwycięstwo w El Clasico, wygranie Klubowych Mistrzostw Świata, prawdopodobnie awans w Copa del Rey bo wygrali pierwsze spotkanie z Espanyolem 4:1 oraz powrót, a w zasadzie debiuty Ardy Turana i Aleixa Vidala. Barcelona idzie łeb w łeb z Atletico, które ma o 2 punkty więcej, lecz rozegrało o jedno spotkanie więcej. Barcelona ma na swoim koncie 39 punktów i w razie dzisiejszego zwycięstwa wskoczą na fotel lidera La Liga, przynajmniej na paręnaście godzin. Piłkarze Luisa Enrique wygrali 12 spotkań, 3 zremisowali i 2 przegrali. Strzelili 40 bramek, tracąc 15. W meczach na Camp Nou rozegrali 9 spotkań z których wygrali 8 i jedno zremisowali. Strzelili 28 bramek, tracąc 7. Ich dzisiejszy rywal to drużyna z dołu tabeli. Zajmują 17 miejsce mając tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Wygrali 4 spotkania, 5 zremisowali i przegrali 9. Strzelili 20 bramek, a stracili 32. W meczach wyjazdowych nie grają najgorzej, bo wygrali 2 razy, 3 zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 12 bramek, tracąc 16. Ostatnie 2 spotkania to pewne zwycięstwa Barcelony z Granadą na Camp Nou. 6:0 i 4:0 mówią same za siebie. Moim zdaniem Barca jest rozpędzona i przejedzie się po gościach

