W środę, o godzinie 20:45, w Barcelonie usłyszymy gwizdek oznajmiający rozpoczęcie spotkania pomiędzy Dumą Katalonii, a Manchesterem City. Ja w tym spotkaniu przewiduję padnięcie ponad 2,5 bramek. Typ wydaje mi się w miarę pewny. Po pierwsze są to drużyny usposobione niezwykle ofensywnie. Anglicy średnio na mecz strzelają 2,65 bramki, a tracą 1,04, co daje łączny wynik 3,69 padniętych bramek na mecz z udziałem tego zespołu. Z kolei podopieczni Taty Martino średnio na jedno spotkanie zdobywają 2,74 gola, tracą 0,81, czyli w sumie 3,55. Te statystyczne wyliczenia obrazują potencjał ofensywny obu drużyn. Po drugie „Obywatele†będą musieli zaatakować jeżeli myślą o awansowaniu do następnej rundy tych rozgrywek. A mają kim. Do składu powróci Aguero. Jest to duże wzmocnienie. Ten zawodnik z pewnością wystąpi od pierwszej minuty. Dodatkowo Manchester City będzie musiał sobie poradzić bez środkowego obrońcy Demichelisa. FC Barcelona także ma kim straszyć z przodu. Messi, Neymar, czy Alexis to zawodnicy grający na najwyższym poziomie. Podsumowując, uważam że będziemy świadkami pojedynku okraszonego duża ilością bramek.

