Wynik pierwszego meczu chyba nie pozostawia wątpliwości, która z tych ekip znajdzie się w półfinale Ligi Mistrzów. Barcelona po bardzo dobrym meczu wygrała w Paryżu 3:1 i chyba tylko niepoprawni optymiści liczą, że powrót Zlatana oraz innych graczy sprawi, że dziś PSG nie tylko nawiążę rywalizację z Barceloną ale okaże się od niej lepszą. Osobiście jednak uważam również, że dziś na Camp Nou raczej nie powinniśmy spodziewać się wielu bramek. Z jednak strony co prawda PSG będzie starało się odrabiać straty z pierwszego meczu z drugiej jednak nie będzie również chciała przegrać na Camp Nou zbyt wysoko. Wydaje mi się, że możemy być świadkami do podobnego meczu jak Barcelona zagrała z Manchesterem City. Tam też rywal musiał atakować by odrabiać straty, a mimo to głównie się bronił i mecz zakończył się skromnym 1:0 dla Barcelony. Myślę, że dziś może być podobnie. Zauważyłem bowiem, że Barcelona ostatnio gra dość minimalistycznie, zadowala się skromnym prowadzeniem i nie próbuje "dobić" rywala. Raz to się zemściło w spotkaniu z Sevillą (prowadzili 2:0 by zremisować 2:2) ale we wcześniejszych meczach widać, że piłkarze Barcelony wiedzą, że walczą na dwóch frontach i na obu chcą wygrać. Stąd też ostatnio z Valencią wygrana 2:0, wcześniej z Celtą Vigo 1:0, z Eibar 2:0 czy nawet 4:0 z Almerią to był raczej mecz w których Barcelona głównie się oszczędzała. Myślę więc, że dobrym pomysłem będzie tutaj zagranie underu 3.5 goli, jak pokazał bowiem pierwszy mecz PSG raczej nie jest wstanie strzelić kilku goli Barcelonie, a na Camp Nou wątpię by potrafili strzelić choćby jednego. Z drugiej strony Barcelona raczej nie będzie zbytnio forsować gry wiedzą, że już w sobotę czeka ich kolejny mecz ligowy i to w dodatku dość prestiżowy bowiem wyjazd na mecz z Espanyolem (Derby Barcelony). W dniu dzisiejszy w kadrze gospodarzy zabraknie Vermaelena, u gości natomiast nie mogą zagrać Motta i Silva a za kartki pauzuje Aurier. Moja propozycja na to spotkanie to poniżej 3.5 goli w meczu.

