Grand Derbi elektryzują nie tylko całą Hiszpanię,ale i wszystkich kibiców na świecie. Dwie wielkie firmy zmierzą się po raz pierwszy w tym sezonie,a stawką będą 3 pkt i możliwość zajęcia pozycji lidera.Barca zajmuje obecnie 1 miejsce z 25 pkt na koncie.Wygrali 8 meczów i 1 zremisowali w ostatniej kolejce z Osasuną.Real spisuje się nieco gorzej.Zgromadził 22 "oczka" ,na które składa się 6 zwycięstw i po 1 porażce i remisie.Barcelona w środku tygodnia zremisowała 1:1 z Milanem.W meczach z Osasuną i z Milanem "Duma Katalonii" tylko 1 raz pokonała bramkarza.To może martwić kibiców,choć z drugiej strony do optymalnej dyspozycji wraca Messi,który prawdopodobnie z Fabregasem i Neymarem będzie tworzył trio napastników.Real doskonale poradził sobie z Juventusem pokonując go 2:1,przez co atmosfera w zespole musi być dobra.Carlo Ancelotti nie ma także problemów kadrowych,nieobecny jest tylko od dłuższego czasu Alonso.W niesamowitej formie jest Ronaldo,który prawie w każdym meczu trafia do siatki rywala.Może on być dzisiaj bohaterem i przyćmić Messiego na Camp Nou.Wiadomo,że mecze pomiędzy tymi drużynami są zacięte i emocjonujące.Przez co często padają remisy.Barcelona na swoim stadionie wcale nie musi być faworytem.Potwierdzają to statystyki,z których wynika,że w 10 ostatnich spotkaniach na Camp Nou ,tylko 4 razy wygrała "Blaugrana",a 2 razy Real.Dzisiejszy mecz będzie tym jednym z lepszych.Obie drużyny grają "o coś" ,nie będzie odsuwania nogi,nie obędzie się także bez walki.O gole jestem spokojny.Jednak nie ma w tym meczu faworyta,a remis wydaje się być najsprawiedliwszym ,a także najbardziej możliwym wynikiem.Typ 1:1.

