JEDNI BEZ MESSIEGO, DRUDZY BEZ FORMY. Po raz pierwszy od blisko 11. lat w renomowanym hiszpańskim El Clasico nie zobaczymy dwóch największych gwiazd tych drużyn - Messiego, który w ostatnim spotkaniu doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go na min 2 tygodnie... oraz Ronaldo, który obecnie zdobywa bramki z logiem Juventusu na piersi. To, która drużyna lepiej radzi sobie bez swojego lidera widać po ostatnich spotkaniach i zdecydowanie lepiej w tym zestawieniu wychodzi duma Katalonii. Ci, którzy przekreślali szanse Blaugrany w ostatnim spotkaniu w LM przeciwko Interowi z pewnością nie docenili potencjału tej ekipy, gdy to nawet bez Messiego pokonali przyjezdnych 2:0. Co więcej, jeśli chodzi o formę... Katalończycy bez dwóch zdań wychodzą w tym zestawieniu korzystniej. "Królewscy" zanotowali prawdziwy kryzys, nie wygrywając żadnego z kolejnych pięciu spotkań zarówno w lidze, jak i w LM. Dla szkoleniowca Lopetegui'ego będzie to pierwsze (i być może ostatnie) El Clasico jednak myślę, że atut własnego boiska zrobi dziś swoje. Barca na Camp Nou jest obecnie niepokonana od równych 41. spotkań ligowych! I moim zdaniem dziś nie ulegnie to zmianie i komplet punktów pozostanie w Katalonii.

