Ostatnimi czasy wizyty zespołu Valencii na Camp Nou kończyły się porażkami, czasami nawet dość przykrymi jak ta w maju 2008 roku gdy przegrali 6-0, czy ta z poprzedniego sezonu gdy również Barcelona nie miała problemów z pokonaniem "Nietoperzy" i wygrała 5-1. W sumie sześć ostatnich wizyt Valencii na Camp Nou to sześć porażek i tylko raz była to porażka jedną bramką, pozostałe to porażki minimum dwiema ale jak już wspomniałem bywały i dużo wyższe. Dziś również to Barcelona jest faworytem i mimo, że kibice Valencii mogą mieć nadzieje, że im pupilom uda się przynajmniej powtórzyć wynik z Santiago Bernabeu (remis 1-1) to ja jednak uważam, że dziś "Nietoperze" mają mniejsze szansę niż w starciu z Realem na początku sezonu. Widać bowiem od początku, że to jednak Barcelona lepiej dysponowana niż zespół Realu (mimo, że to "Królewscy" wygrali SuperPuchar), ponadto mecz jest na Camp Nou co jest sporym atutem Barcy, bo u siebie spisuje się ten zespół zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach. Ponadto warto dodać, że Tito Vilanova ma przed tym spotkaniem wszystkich swoich zawodników do dyspozycji - normalnie trenują już Dani Alves i Carles Puyol i obaj mogą wystąpić w tym spotkaniu. W kadrze Valencii natomiast nie ma pauzującego za czerwoną kartkę Ricardo Costy a także Évera Banegi i Sergio Canalesa. Postanowiłem więc zagrać na Barcelonę z handicapem bramkowym -1.5. Faworytem meczu jest Barcelona wiemy jednak, że ta ekipa, szczególnie w meczach przed własną publicznością nie zadowala się skromnymi jednobramkowymi zwycięstwami i dąży do strzelania kolejnych bramek. Pokazali zresztą już to w tym sezonie w meczu z Realem Sociedad gdzie już do przerwy prowadzili 4-1. Myślę, że również dzisiaj losy spotkania rozstrzygną się w pierwszej połowie. Myślę, że Barcelona ten mecz wygra dwie, trzema może nawet czterema bramki i według dobrym typem na ten mecz jest właśnie wygranie Barcelony z handicapem bramkowym.

