Jednym z półfinałowych meczów Pucharu Króla będzie pojedynek na Camp Nou pomiędzy FC Barceloną, a Villarealem. Dla mnie zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, jednak stawiam w tym spotkaniu na co innego. Myślę, że w meczu padnie minimum 4 bramki. Po pierwsze, motywacja. Uważam, że Barca wyjdzie na te spotkanie z zamiarem strzelenia jak największej ilości bramek. Tak jak to robiła we wcześniejszych fazach pucharu, choćby z Elche. Po drugie, świetna dyspozycja w ostatnim czasie napastników gospodarzy. Messi jest w wyśmienitej formie. Neymar również gra świetnie. Można lekko narzekać na nowy nabytek "Blaugrany", czyli Luisa Suareza, jednak ten daje dużo rozwiązań w ataku, a ostatnio strzelił bramkę. Sądzę, że te tridente znowu dziś strzeli. Warto też wspomnieć o tym, że ofensywne trio przyjezdnych nie rozegrało ostatnio pełnych 90 minut. Mowa tu o Giovanim dos Santosie, Vietto oraz o dobrze spisującym się w tym sezonie Denisie Czeryszewie. Myślę, że defensorzy gospodarzy będą mieli duży problem z utrzymaniem tych zawodników. Jako argument może posłużyć także niedawny bezpośredni pojedynek tych ekip. Zakończył się wynikiem 3:2. Uważam, że i dziś padnie dużo goli.

