Na zakończenie 10 kolejki włoskiej Serie B, na południu Płw. Apenińskiego, zmierzą się ze sobą drużyny Bari i Brescii. Faworytem jest ekipa gospodarzy, choć żaden wynik nie będzie tu wielkim zaskoczeniem. W historii tych meczów goście tylko raz wygrali w Bari, a miało to miejsce w 2001 roku. Pózniej były 2 zwycięstwa gospodarzy i 4 remisy. W poprzednim sezonie w Brescii było 3:1 dla Bari, a w rundzie rewanżowej był remis 2:2. Gospodarze w tym sezonie nie mają lekkiego życia. Wpierw włoska Federacja odebrała im 7 punktów, więc ich szanse na awans do Serie A zmalały i to znacznie. Obecnie AS z 10 punktami plasuje się dopiero na 13 lokacie, choć do czołówki tracą tylko 5 oczek. Do tego w ostatniej kolejc przegrali 1:2 z Juve Stabią. Wcześniej 1:0 pokonali Vicenzę. Ich mocną stroną są spotkania przed własną publicznością, gdzie wygrali wszystkie 4 mecze. Gorzej wiedzie się im na wyjazdach, gdzie przegrali 2 ostatnie spotkania, w 5 meczach zdobyli tylko 5 punktów. To za mało, jeśli się chce walczyć o powrót do Serie A. Goście natomiast obecnie mają 12 punktów i okupują 11 lokatę. W ostatniej kolejce przegrali 2:4 z Novarą, co było pierwszą porażką od 5 meczów. Wcześniej zaliczyli 2 zwycięstwa i 3 remisy. Brescia na wyjazdach spisuje się bardzo słabo, zcgo efektem są tylko 2 punkty w 5 meczach. O wiele lepiej idzie im na własnym terenie, gdzie zdobyli 10 punktów (4 zwycięstwa i remis). Moim zdaniem więcej atutów do zwycięstwa jest po stronie gospodarzy, którzy powinni kolejny raz zaliczyć wygraną na własnym obiekcie, czym samym zmniejszyliby stratę do czołówki do 2 punktów. Stawiam zwycięstwo gospodarzy 2:1.

