Mam nadzieje, że dziś w LM obejdzie się bez niespodzianek. Bayern jest zdecydowanym faworytem jednak niepokojąco wyglądają ostatnie spotkania Bawarczyków. W rundzie wiosennej Bundesligi Bayern wygrał tylko dwa z pięciu spotkań. W wyjazdowych konfrontacjach zapisał na swoje konto tylko dwa punkty w trzech pojedynkach W ostatniej ligowej kolejce zremisowali 0:0 ze słabiutkim Fraiburgiem. Po tym spotkaniu w klubie zawrzało - piłkarzom oberwało się za brak zaangażowania, woli walki, chęci zwycięstwa. Dziś moim zdaniem nie powinno tego zabraknąć. W środowym spotkaniu gospodarze wystąpią osłabieni brakiem kontuzjowanych Philippa Defena i Scotta Chipperfielda. Do dyspozycji trenera są Valentin Stocker i Giles Yapi, którzy ostatnio borykali się z problemami zdrowotnymi. W bawarskim zespole zabraknie Bastiana Schweinsteigera, Daniela van Buytena, Breno i Diego Contento. Od pierwszej minuty powinien wystąpić Arjen Robben. Przewidywane składy: Basel: Sommer - Steinhofer, Abraham, Dragovic, J.Park - Shaqiri, Huggel, Xhaka, F. Frei - Streller, A. Frei Bayern: Neuer - Rafinha, Boateng, Badstuber, Lahm - Luiz Gustavo, Kroos - Robben, T. Müller, Ribery - Gomez Spotkanie tradycyjnie o 20:45. Obstawiam mimo wszystko 1:2. Jeśli goście wyjdą dziś na murawę zaangażowani to myślę, ze spokojnie mogą wyjść z tego meczu zwycięsko.

