Tak dobry kurs na zwycięstwo gospodarzy w tym spotkaniu po prostu trzeba wykorzystać. BATE jest zdecydowanym faworytem w meczu z Kiriat Shmona, która dopiero debiutuje w europejskich pucharach. Gospodarze są w środku sezonu, a ich wyniki nadal są fascynujące. Zajmują pierwsze miejsce w lidze, a na własnym boisku grają oszałamiająco (6 zwycięstw, po 2 remisy i porażki). Mimo, że w II rundzie męczyli się z macedońskim Wardarem Skopje (0:0 u siebie, 3:2 na wyjeździe) to w III rundzie już nieco pewniej przebrnęli przez węgierski Debreczyn (2:0 u siebie, 1:1 na wyjeździe). Jak widać Białorusini się rozkręcają, a w środę czeka ich kolejny interesujący przeciwnik. Mistrz Izraelu odmiennie do swojego rywala, niedawno zainaugurował sezon. Po trzech kolejkach zajmuje 1 miejsce w lidze, notując 2 zwycięstwa (Sakhnin 0:2, Arce 0:1) oraz 1 remis (1:1 Hapoel Hajfa). Goście również przygodę z Ligą Mistrzów rozpoczęli w II rundzie, wówczas po porażce wyjazdowej 0:1 ze słowacką Żyliną, ograli ją 2:0 na własnym stadionie i przeszli do III rundy, gdzie zmierzyli się z azerski Neftczi Baku. Na wyjeździe, po walce zremisowali 2:2, lecz przed własną publiką nikomu nie pozostawili złudzeń, ogrywając o wiele słabszego rywala aż 4:0. Jak widać Kiriat można pokonać na wyjeździe, a BATE jest zbyt doświadczoną i klasową drużyną na debiutującą w Lidze Mistrzów, najlepszą ekipę ostatniego sezonu w Izraelu.

