Najciekawszą parą ćwierćfinałów Pucharu Niemiec jest starcie ekipy Bayeru Leverkusen z obrońcą tego tytułu Bayernem Monachium. Dla mnie ciężko w tym starciu wskazać faworyta takim niewątpliwie powinna być ekipa Guardioli ale jakoś ostatnio ta ekipa nie przekonuje mimo że wygrywa. Leverkusen postawi tutaj bardzo trudne warunki tym bardziej będą w takiej dyspozycji, dobrą grę pokazali już w starciu z Atletico Madryt przegrywając w dwumeczu dopiero po karnych. Złapali wreszcie swój rytm wygrywając pięć spotkań ligowych z rzędu z zerowym dorobkiem bramek straconych przy 13 strzelonych. Moim zdaniem takim dowodem ogromnej poprawy gry w ofensywie jest fakt że nawet Kießling znowu odżył strzelając ostatnio dwie bramki. Bayern dużo sił zostawił ostatnio w Dortmundzie i zobaczymy jak to wpłynie na ich obraz gry tym bardziej że są problemy kadrowe, jednak już tym brakami potrafili pokonać Dortmund a to tylko świadczy o tym jak mocni są mimo to. Kurs na bramki jest zadawalający gospodarze wyglądają ostatnio bardzo pewnie w ofensywie i na pewno będą chcieli sprawić dziś duża niespodziankę wątpię by przestraszyli się aż tak bardzo Bayernu by postawić tutaj tylko na grę defensywną i czekać na kontry oni mają odpowiednią jakość w ofensywie by tutaj strzelać tej mimo tego że ostatnio nie tracili bramek brakuje w defensywie bo pod uwagę trzeba też wziąć rywali oprócz defensywnego Schalke wszyscy rywale biją się o utrzymanie gdy już grali z kimś kto coś w ofensywie ma do zaoferowania skończyło się na hokeju i porażce z Wolfsburgiem 4:5. Bayern ma swoje kłopoty kadrowe ale to nadal Bayern i nawet bez motorów napędowych jest silny w ofensywie a jak wielu twierdzi bez Robbena i Ribéry nasz reprezentant Robert Lewandowski gra znacznie lepiej i potrafi wziąć ciężar gry na siebie. Też coś czuje że dziś dużą rolę odegrają stałe fragmenty gry i mam jakieś przeczucie że ktoś tutaj właśnie w taki sposób strzeli bramkę. No i jak to w meczu kiedy o awansie decyduje jeden mecz bramka którejkolwiek z ekip otwiera mecz.

