Piłkarze Rogera Schmidta grają dobry sezon. Zarówno w lidze, jak i na arenach europejskich wypracowali swój styl, który na początku sezonu działał i nagle czar prysł. Seria remisów w Bundeslidze i przede wszystkim problemy w obronie spowodowały, że "Aptekarze" wypadli z pierwszej "3" i na obecną chwilę zajmują 5 miejsce, lecz strata do trzeciego Moenchengladbach wynosi 4 pkt. Bayer w 10 spotkaniach zgromadził 16 punktów na które złożyły się 4 zwycięstwa, 4 remisy i 2 porażki. Bilans bramkowy to 17:15. W całej Bundeslidze tylko 5 drużyn ma gorszą defensywę a z drużyn z pierwszej "10" nie ma drugiej tak słabej defensywy. Na własnym stadionie rozegrali 5 spotkań z których wygrali 3 i 2 zremisowali. Strzelili 11 bramek a stracili 7. Ich rywal FSV Mainz, dla którego sezon w europejskich pucharach szybko się skończył, bo odpadli z Asterasem odbił się w Bundeslidze i pomimo tego, że Thomas Tuchel już nie jest trenerem to ta drużyna dalej prezentuje się nieźle. Nie jest to ekipa, która ma gwiazdy w zespole, ale w ostatnich sezonach na lidera wykreował się Shinji Okazaki, który na obecną chwilę ma 6 bramek i jest jednym z 4 najbardziej bramkostrzelnych piłkarzy. Na dzień dzisiejszy Mainz to drużyna nr 9 w Bundeslidze z 14 punktami na koncie. Wygrali 3 spotkania, 5 zremisowali i przegrali 2. Zdobyli 13 bramek a stracili 12. Na wyjazdach głównie remisują gdyż 3 z 5 meczów kończył się remisami. Po porażce w Hamburgerem Leverkusen się odbiło w St. Petersburgu wygrywając 2:1 i moim zdaniem w sobotę będą się cieszyć z 3 pkt.

