Jesteśmy w grupie E gdzie Valencia zagra z Chelsea Londyn, a Bayer Leverkusen podejmie na własnym stadionie belgijski Genk. Tak jak podpowiadają kursy faworytami tego spotkania wydają się piłkarze z Leverkusen aczkolwiek nie był bym w tym spotkaniu taki pewien spokojnego zwycięstwa Bayeru. Raczej myśle, że zobaczymy wyrównane starcie i dużo walki a pierwsza strzelona bramka dla jednej lub drugiej drużyny może utrzymać się już do końca i zadecydować o tym kto zgarnie trzy punkty w tym spotkaniu. Bayer zagra bez T. Barnetty, M. Ballacka, R. Adlera, D. Schwaaba i M. Ortegi więc wyjdą na to spotkanie w dość eksperymentalnym składzie. Mimo, że zagrają w tym spotkaniu w roli faworyta to widać że w Bundeslidze też nie idzie im najlepiej. 11 miejsce po 7 kolejkach, i dwie porażki w dwóch ostatnich kolejkach świadczą o nie najlepiej formie "Aptekarzy". Genk nie ma wielkiego potencjału w ofensywie, natomiast w obronie spisuje się bardzo dobrze, co pokazali między innymi w meczu z Valencią zremisowanym 0:0. Myśle, że w tym spotkaniu także pokażą wysoką forme w defensywie i będą skutecznie rozbijać ataki Bayeru od czasu do czasu kontrując i uważam, że w tym meczu na pewno nie padną więcej niż dwie brami.

