Grupa E od samego początku miała swojego wielkiego faworyta czyli obrońcę tytułu ale dwie pierwszej kolejki pokazały że mistrz Hiszpanii łatwego zadania nie będzie miał, dużo tak naprawdę wyjaśnić w dzisiejszym starciu ich głównych rywali a więc Leverkusen kontra Roma. Bayer jak na razie nierówna forma, duże wahania formy – bardzo dobre mecze przelatają bardzo słabymi, stąd dopiero siódme miejsce w Bundeslidze. Ten zespół ma jednak odpowiednią jakość by rywalizować na najwyższym poziomie co potwierdził w pierwszych dwóch kolejkach fazy grupowej Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali na Camp Nou ale grali bardzo dobrze szczególnie z kontry przy prowadzeniu 0:1 mogli zdecydowanie podwyższyć wynik. Bayer zawsze mi się kojarzył z ekipą grającą otwartą piłkę w ich spotkaniach szczególnie u siebie dużo się dzieje, podchodzą do rywala wysokim pressingiem przez co potrafią bardzo szybko przedostać się pod bramkę rywala z akcją. Nie zawsze to zdaje egzamin wówczas zostawiają sporo luk w defensywie, myślę że oba aspekty w tym spotkaniu wystąpią. Roma patrząc na poprzednie sezony jest inną ekipą, przynajmniej ten początek na to wskazuje. Aktualnie grają zdecydowanie bardzo otwartą piłkę, z ogromną ilością błędów w defensywie jak na nich 10 bramek straconych w 8 spotkaniach Seria A jest na to dowodem, starcie z BATE przegrane 3:2 tylko mnie w tym utwierdziła. Z drugiej jednak strony coś gorzej funkcjonuje a coś lepiej a tym lepszym jest atak na koncie Seria świetny wynik bramkowy 20 razy piłka znajdowała drogę do bramki po ich strzałach. Stałe fragmenty gry to mocne strony obu ekip w ofensywie a słabe w defensywie a trzeba o tym wspomnieć ze względu na fakt że zarówno po jednej i drugiej stronie specjaliści od tego typu zagrań: Calhanoglu kontra Pjanic. Porażka Romy z BATE moim zdaniem sprawia że goście będą się starali tutaj szukać zwycięstwa, a przy postawie obu ekip w defensywie moim zdaniem ten mecz może być wobec tego otwartym widowiskiem.

