W spotkaniu rewanżowym pomiędzy Bayernem Monachium, a Arsenalem Londyn stawiam na padnięcia ponad 2,5 bramek. Po pierwsze są to drużyny usposobione ofensywnie. W swoich szeregach posiadają zawodników, którzy z niczego potrafią strzelić bramkę. Dodatkowo do składu Bawarczyków powrócił Franck Ribery. Gracz ten w dużym stopniu wpływa na siłę ofensywną drużyny mistrzów Niemiec. Spójrzmy na statystyki obu ekip. Bayern w ostatnich 8 rozgrywanych meczach u siebie aż 7-krotnie pokrył linię over 2,5 bramek. Z kolei Kanonierzy w takim samym odstępie meczowym tylko, że na wyjazdach 6-krotnie pokryli tą linie. Warto również przywołać wypowiedź trenera Londyńczyków. Ten zapowiedział, że jego zespół zagra otwartą, ofensywną piłkę i będzie walczył o awans. To zwiastuje grad goli. Bayern na pewno także się nie zamuruje, bo po pierwsze Pep Guardiola nie jest zwolennikiem takiej gry, a po drugie Bawarczycy są tak silni, że po prostu nie muszą tego robić. Kolejnym argumentem za tym typem jest fakt, że Arsenal będzie musiał sobie poradzić bez Wojciecha Szczęsnego. Podstawowego golkipera najprawdopodobniej zastąpi Łukasz Fabiański, jednak jest to zawodnik najzwyczajniej w świecie gorszy. Myślę, że będziemy świadkami pięknego meczu okraszonego dużą ilością bramek.

