Na Allianz Arena w Monachium Bayern zagra kolejny jak to nieco perfidnie dla drużyn z Bundesligi można określić mecz kontrolny. Przed spotkaniem w Lidze Mistrzów z Besiktasem ciężko mówić o tym żeby Jupp Haynckes chciał kogoś oszczędzać na spotkanie LM. 1 mecz skończył się wygraną aż 5-0. Dlatego uważam, że legendarny trener Bayernu poważniej potraktuje mecz z HSV. HSV jest w dramatycznej sytuacji mając tylko 1 punkt przewagi nad Koeln i z 18 punktami jest na miejscu przedostatnim. Strata do miejsca barażowego wynosi aż 7 punktów. Meczów coraz mniej więc goście koniecznie muszą walczyć o punkty. Jakkolwiek to zabrzmi priorytetem dla HSV jest minimum punkt z Bayernem. Historia starć tych drużyn w ostatnim czasie jest tak ponura jak cały tegoroczny sezon dla drużyny z Hamburga. Ostatnie mecze na Allianz Arena to kolejno 8-0, 5-0, 8-0, 3-1, 9-2, 5-0. Jest to deklasacja tak wielka, że ktoś nie znający szczegółów tych meczów powiedziałby, że Bayern grał w Pucharze Niemiec co najmniej z 3-ligowym zespołem. Patrzą na to, że HSV musi zaatakować, a Jupp raczej zainwestuje więcej sił w ten mecz niż spotkanie LM możemy zobaczyć sporo bramek.

