Czy spotkania Ligi Mistrzów muszą zawsze obfitować w dużą ilość bramek. Niby tak, bo ponieważ to co przyciąga kibiców to gole, wspaniałe akcje, podani, itp. Dziś w tym najciekawszym moim zdaniem meczu zobaczymy sporo tego, jednak sądze również, że mozna się spodziewać wyrównwnanych zawodów. Obie drużyny przewodzą w swoich ligach. Bayern nie ma sobie równych. Podopieczni Juppa Heynckesa nie stracili punktów w sześciu kolejnych meczach. The Citizens również są niepokonani tylko, że dwukrotnie zremisowali, w Lidze Mistrzów w swoim pierwszym, inauguracyjnym spotkaniu 1-1 z Napoli. Bayern wygrał natomiast 2-0 z Villareal. W stosunku do Manchesteru City szejkowie mają daleko idące plany. Chcieliby, aby ta drużyna odnosiła sukcesy, zwyciężała. Skład jest tak wyrównany, że w ostatnim meczu zabrakło miejsca dla Carlosa Teveza. Dziś w drużynie gospodarzy nie zobaczymy Holgera Badstubera oraz najprawdopodobniej Ivicy Olica. Dobrą wiadomością jest powtór Arjena Robbena. Goście będą osłabieni brakiem de Jonga oraz Hargreavea, który nie został zgloszony do rozgrywek Ligi Mistrzów. Sądzę, że obie druzyny nie będą chciały poepłnić błędu, za bardzo się odsłonić, i mecz nie będzie obfitował w dużą ilość bramek-powodzenia

