W poprzednim sezonie Bayern Monachium kroczył do zwycięstwa do zwycięstwa jeśli chodzi o meczu u siebie w Lidze Mistrzów strzelając przy tym 19 goli! A wygrywał przecież z nie byle kim, bo miał na rozkładzie m.in. Manchester City i Real Madryt. Dziś też jest faworytem i pomimo braku kontuzjowanych Diego Contento, Davida Alaby i Mario Gomeza a Arjen Robben rozpocznie ten mecz najprawdopodobniej na ławce rezerwowych to jednak Bayern jest w tym spotkaniu faworytem i ja nawet typuję tutaj zwycięstwo Bawarczyków z handicapem azjatyckim (-1.5). Bayern bowiem od początku sezonu imponuje skutecznością (pomimo braku Gomeza), w dotychczasowych 3 meczach ligowych strzelił, aż 12 goli tracą 2! "Nietoperze" natomiast dopiero w czwartej kolejce zanotowały swoje pierwsze ligowe zwycięstwo przeciwko Celta Vigo (2-1) wcześniej remisowali z Realem Madryt i La Corunią oraz przegrali minimalnie z Barceloną. Dziś jednak Mauricio Pellegrino musi sobie radzić bez szóstki zawodników kontuzjowanych: Canales, Banega, Piatti, Albelda, Gago, Mathieu. Myślę, że może mieć to wpływ na rozstrzygnięcia w tym meczu. Bayern jak wiemy przed tym sezonem solidnie się wzmocnił takimi piłkarzami jak Mario Mandzukic, Claudio Pizarro, Xherdan Shaqiri, Javi MartÃnez czy Dante i w Bundeslidze przynosi to efekty. Myślę, że również w Lidze Mistrzów będzie to przynosiło efekty a pierwszy z nich będziemy mogli zobaczyć już dziś wieczorem w spotkaniu przeciwko Le Che.

