Dzisiejsze pierwsze spotkanie na Mistrzostwach to pojedynek Belgów z Algierią. Mecz ten zaplanowano na godzinę osiemnastą czasu polskiego. Zdecydowanym faworytem tej potyczki jest ekipa Czerwonych Diabłów. Ja osobiście stawiam że Algierczycy nie strzelą Belgom nawet jednej bramki. Podopieczni Marca Wilmotsa ostatni raz grali na Mundialu dwanaście lat temu. Obecnie mają ekipę którą stać zdecydowanie na wyjście z grupy a może i na coś więcej. Typ swój podpieram faktem że mają bardzo dobry blok obronny. Wystarczy by wymienić takie nazwiska jak: Vincent Company z Manchester City, Toby Alderweireld z Atletico Madryt, Daniel Van Buyten z Bayernu Monachium oraz Jan Vertonchen z Tottenhamu. Taka formacja obronna zapewne wyjdzie w podstawowej jedenastce na dzisiejsze spotkanie. Do tego w bramce zagra golkiper Atletico Madryt Thibant Courtois jak więc widać są to bardzo dobrzy defensorzy. Przypomnieć warto też że Belgowie wygrali zdecydowanie swoją grupę eliminacyjną tracąc zaledwie cztery bramki w dziesięciu spotkaniach i wyprzedzając drugą Chorwację o dziewięć punktów. Algieria nie jest tak zgranym monolitem aby móc zagrozić bramce rywala. Bardziej wyróżnić można tu jednostki niż zespół. Jest kilku wyróżniających się graczy choć by grający w hiszpańskiej lidze Medhi Lacen, Yacine Brahimi obaj Getafe, Sofiane Feghouli z Valencii i Saphir Taider z Interu Mediolan. Jak już pokazały Afrykańskie zespoły są one raczej na bakier z taktyką. Belgowie muszą zdobyć komplet punktów i to raczej osiągną i to wielce prawdopodobne że bez straty gola.

