Hitem pierwszej kolejki piłkarskich Mistrzostw Europy będzie starcie w ramach grupy E w którym Belgowie będą podejmować Włochów. Obie wysoko celują w tym turnieju zresztą nie ma co się dziwić patrząc na personalia bo obu stronach. Belgowie i ich świetne szkolenie przynosi efekt, jest to zespół bardzo młody ale już naszpicowany wielkimi gwiazdami które cały czas się rozwijają. W ofensywnie to trener ma takie pole manewru że z tego to by można było zrobić dwie mega mocne jedenastki – Hazard, De Bruyne, Lukaku, Mertens, Origi, Benteke, wspomagania przez świetnych defensywnych pomocników. Tak więc w ataku są wstanie mnóstwo zdziałać nawet jak nie idzie to te indywidualność jedną akcją potrafią jedną akcją wymanewrować najlepszą defensywę. Nie zawodzili w eliminacjach i grach towarzyskich jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Oglądałem trzy testy przed turniejem Belgów z Szwajcarią, Finlandią oraz Norwegią i gra defensywa w które mają również świetnych graczy sprawiała im mnóstwo problemów nawet Finowi którzy skupiali się tylko na defensywie momentami z łatwością dochodzili do sytuacji bramkowych, podobnie jak Norwegowie którzy strzelili dwie bramki, na szczęście Belgów ofensywa zrobiła swoje. Wracając do destrukcji to problemy szczególnie po bocznych strontach gdzie mają najmniej jakości a dodatkowo ci ofensywnie gracze nie zawsze wracają na asekurację. Belgowie nie są dla mnie w tej chwili monolitem w całej grze destrukcyjnej. Włosi czyli ekipa turniejowa przez pryzmat gier towarzyskich nie zawsze opłaca ich się oceniać, zresztą w eliminacjach też ze słabszymi się nie wysiali. Na pewno defensywa jest świetna zorganizowana i doświadczona ale też potrafi gubić ustawienie szczególnie na tle bardzo kreatywnych rywali co można było zaobserwować z Niemcami 4:1, Rumunią 2:2 czy właśnie z dzisiejszym rywalem 3:1. Widziałem mecz z Finami do którego podeszli bardzo poważnie wygrali 2:0 po naprawdę bardzo dobrze zorganizowanej grze, podobali się jak zwykle w defensywie ale Finowie nie mają czym straszyć. Dobry to był test dla ofensywy przeciwko 11 broniącym Finom i zdali ten test, dużo kombinacji, strzałów z dystansu pressingu i wymienności pozycji, nie mają takich gwiazd w ataku jak przed laty ale teraz są walczaki którzy dają radę, według mnie wyglądało to bardzo dobrze i jeśli zagrają podobnie to będą mieli dużo szansa na bramki.

