Przed nami ostatni już mecz rewanżowy w którym zmierzy się czarny koń tych rozgrywek czyli Benfica Lizbona kontra główny faworyt do wygrania całej edycji Bayern Monachium z Lewandowskim na czele. W pierwszym meczu Bayern wygrał skromnie 1:0 i teraz musi uważać aby tą zaliczkę dowieść do 90 minuty. W pierwszym meczu obie drużyny miały szansę aby ich dorobek w postaci strzelonych goli był większy bo i Benfica miała spore szanse na gole, to był naprawdę bardzo fajny mecz i nie taki jednostronny jak można było się spodziewać przed pierwszym gwizdkiem, że Benfica będzie tylko tłem dla Bayernu. W tym meczy Benfica nie ma nic do stracenia a można powiedzieć, że wiele do zyskania dlatego nie będą się bronić tylko atakować, na własnym boisku potrafią naprawdę grać dobrą piłkę + do tego dochodzi doping kibiców i może być naprawdę bardzo fajny wieczór. Benfica na własnym stadionie w tym sezonie tylko sporadycznie przegrywał mecze a konretnie było to 4 razy - 2 razy ze Sportingiem Lizbona 1 raz z Porto i 1 raz z Atletico Madryt ale w tych 4 meczach było aż 3 razy powyżej 2,5 gola. Do tego dochodzi 16 zwycięstw - 11 razy powyżej 2,5 gola więc widać, że sporo goli pada na tym stadionie. U gospodarzy nie zobaczymy w tym spotkaniu bramkarza J. Cesar, Jonasa i N. Santosa a w ekipie gości nie zobaczymy A. Robbena, Badstubera i J. Boateng. Myślę, że obejrzymy fajne widowisko z wieloma golami ale czy Benfica wygra czy Bayern tego nie wiem. Dlatego najlepszą opcją jest powyżej 2,5 gola w meczu.

