pierwsze spotkanie polfinalowe ligi europejskiej to wewnetrzna rywalizacja zespolow z portugalii. na estadio da luz benfica podejmie sporting braga. goscie to istna rewelacja tegorocznych rozgrywek. zespol, ktory wyeliminowal poznanskiego lecha byl skazywany na odpadniecie w kolejnyc rundach z liverpoolem i dynamem kijow, jednak ani anglicy, ani ukraincy nie potrafili nawet wygrac jednaego meczu stad obecnosc bragi w gronie polfinalistow. dzis jednak na przeciwko siebie zobacza zespol, ktory im wyraznie nie lezy. benfica to bowiem zespol, ktory dosc regularnie ich leje, szczegolnie, gdy mecze rozgrwane sa w lizbonie. braga nie wygrala tam zadnego meczu w ciagu ostatnich latach. ciezko tam im nawet o zdobycie gola (nie strzelili tam gola w ostatnich 4 meczach). benfica w tym sezonie od dawna zna swoj cel. mistrzostwo kraju jest poza zasiegiem (rewelacyjna gra porto nie wymaga komentarza) a drugie miejsce dajace prawo gry w eliminacjach ligi mistrzow dawno zapewnione , w lidze mistrzow musieli uznac wyzszosc schalke i lyonu. pozostaje wiec tylko jeszcze liga europejska. w drodze do polfinalu pokonali juz stuttgard, psg i psv, czyli dobre zespoly. najwiekszy szacunek budzi zdecydowanie styl, w jakim odpawili holendrow (4-1 i 2-2). braga moim zdaniem jest zespolem od psv slabszym i dlatego nie powinni miec oni wiekszego klopotu z awansowaniem do finalu. i niech nikogo nie zmyli forma ligowa zespolow. benfica gra tylko o pkt, bo lokaty ani nie poprawia, ani nie pogorsza. braga natomiast waqlczy ze sportingiem o 3 miejsce wiec im bardziej zalezy na wynikach. moim zdaniem w tym meczu nie bedzie niespodzianki i benfica w tym meczu bardzo zblizy sie do finalu rozgrywek

