Według bukmacherów zdecydowanym faworytem jest Benfica. Jednak tabela i ostatnie mecze nie odzwierciedlają tego. Celtic znalazł sposób na Barcelonę. W Glasgow pokazali jak grać w obronie. I nie był to jednorazowy wyskok, bo doskonale zagrali również w Hiszpanii, gdzie zabrakło 1 minuty do wywiezienia remisu. Celtic pokazał również charakter wygrywając na trudnym terenie w Rosji ze Spartakiem. Benfica u siebie z Barceloną przegrała, podobnie jak ze Spartakiem na wyjeździe. W bezpośrednim spotkaniu Celticu z Benficą było 0:0, gdzie 60% posiadania piłki miał Celtic. Dzisiaj drużyną, która będzie się dłużej utrzymywać przy piłce będzie bez wątpienia Benfica, która ten mecz musi wygrać lub przynajmniej zremisować, żeby zachować szanse na awans. Dla drużyny z Portugalii jest to być albo nie być w Lidze Mistrzów, więc z całą pewnością będą od początku do końca atakować. W obu wygranych meczach Celtic był drużyną, która rzadziej była w posiadaniu piłki niż przeciwnicy. Widać, że Szkoci zdecydowanie lepiej się czują w przeprowadzaniu kontrataków, niż w ataku pozycyjnym i dzisiaj będą grali właśnie z kontrataku. A jak było widać we wcześniejszych meczach, skuteczność graczy Celticu jest bardzo dobra. Trzeba również pamiętać, że każdy rzut wolny w pobliżu pola karnego Benfici lub rzut rożny będzie dla nich ogromnym zagrożeniem. Celtic w razie wygraniej awansuje dalej, więc na pewno będą chcieli wywieźć komplet punktów lub przynajmniej remis, który postawi ich w bardzo komfortowej sytuacji przed ostatnią kolejką. Dlatego postawie na Celtic +1.

