Mecz o najwyższym możliwym wymiarze dla Portugalczyków. Stawką tego meczu jest awans do dalszej fazy rywalizacji w Lidze Mistrzów. Na dzień dzisiejszy pewne jest to, że dalej gra Paris Saint Germain. Nie wiemy natomiast kto wyjdzie z grupy oprócz Francuzów. Po 5 seriach gier Olympiakos jest miejscu dającym awans z grupy a Benfica choć ma tyle samo punktów jest gorsza w bramkach i w meczach bezpośrednich. Drużyna Laurenta Blanca w ostatnich tygodniach prezentuje się znakomicie. Wysokie zwycięstwa w lidze i przede wszystkim styl - to musi się podobać kibicom w Paryżu. Benfica trochę spuściła z tonu ale można to zrzucić na karb kontuzji, które dopadły piłkarzy z Estadio da Luz. Salvio i Cardozo - to przede wszystkim ich brakuje w ostatnich spotkaniach. Pierwszy to niezły skrzydłowy, z dobrą szybkością i dryblingiem, a ten drugi to świetny "killer" i lis pola karnego. Portugalczycy u siebie strzelają mało bramek i żaden z ich dotychczasowych meczów nie skończył się wynikiem w którym padłoby więcej niż 2 gole. Paryżanie na wyjazdach prezentują się świetnie bo wysokie zwycięstwa z Olympiakosem i Anderlechtem z pewnością podbudowały zespół. Francuski trener daje odpocząć dzisiaj Ibrahimoviciowi, Thiago Silvie, Alexowi a Veratti i Van der Viel pauzują za kartki. Stawiam na under 2,5 ponieważ liczę, że PSG bez swoich tuzów w składzie nie będzie tak znakomitą maszyną do strzelania bramek a bez Ibrahimovia to będzie trudniejsze. Zresztą pewny awans też rozluźni Francuzów a Benfica nie ma aż tak dobrych piłkarzy, którzy mogliby dać festiwal strzelecki.

