Mecze pomiędzy wielką trójką ( Porto, Benfica, Sporting ) elektryzują każdego kibica piłkarskiego w Portugalii. Wielkie derby Lizbony chociaż dzisiaj tylko w Taca de Portugal będą świętem dla stolicy kraju Cristiano Ronaldo. Drużyny w Liga Zon Sagres sąsiadują ze sobą w tabeli a Sporting wyprzedza ekipę Jorge Jesusa lepszym bilansem bramkowym. Nowy trener Sportingu Leonardo Jardim wyprowadził Sporting na właściwe tory z których wcześniej zboczyli Pacienca oraz Ferreira. Pojedynek w tak wczesnej fazie Pucharu Portugalii można zawdzięczać temu, że najlepsze drużyny nie były rozstawione w drabince. W poprzedniej rundzie As Ãguias męczyło się w rezerwowym składzie z III-ligowym CD Cinfaes, wygrywając 1:0. Z kolei "Lwy" rozgromiły na Estadio Jose Alvalade IV-ligowy SC Alba aż 8:1. Portugalskie media przewidują, że drużyny które wyjdą na Estadio da Luz o 20:45 zagrają w swoich najsilniejszych składach. Absencje w lizbońskich drużynach nie są zbyt wielkie. W Benfice nie zagrają Salvio, który od święta potrafi zagrać dobre spotkanie oraz Sulejmaniego. Goście zagrają bez Cissé i Rúbena Semedo. To mecz o prymat w Lizbonie a Benfica wykorzysta atut własnego terenu

