Pierwszy mecz przed dwoma tygodniami w St. Petersburg w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych zakończył się zwycięstwem Zenitu 3-2. Dzisiaj spodziewam się równie dobrego spotkania i również sporej ilości bramek. Benfica zapewne będzie od początku starała się zaatakować i jak najszybciej odrobić stratę z pierwszego spotkania. Co prawda zespołowi Jorge Jesusa lepie gra się na wyjazdach niż przed własną publicznością ale liczę, że dzisiaj mają taką niesamowitą szansę na ćwierćfinał Ligi Mistrzów zrobią wszystko by z niej skorzystać. Zenit zapewne będzie grał z kontry, a mają takiego zawodnika na szpicy jak Aleksandr Kierżakow może to być bardzo groźne dla Benfiki. Myślę, że jeżeli któraś z ekip szybko strzeli bramkę w tym spotkaniu to kwestią czasu będzie kiedy padną kolejne bramki. Obie ekipy co pokazały ostatnie mecze nie tylko ten w Lidze Mistrzów ale też ligowe (Zenit - CSKA 2-2, Benfica - Porto 2-3) są drużynami, które mają spore możliwości w ofensywie ale w defensywie nie wygląda to już najlepiej, zwłaszcza gdy trafią na drużyną o podobnym potencjale piłkarskim. Jeśli chodzi o nieobecnych to wiadomo, że w Zenicie brakuje Danny 'ego oraz Aleksandr Bukharov na pewno też nie powinien zagrać Andrej Arszawin wrócili natomiast już do gry Wiaczesław Malafeev i Criscito. Benfica natomiast musi sobie radzić bez Pablo Aimara, Garaya oraz Yannick Djaló. W obecnym sezonie Ligi Mistrzów obie te ekipy strzeliły po 10 goli oraz tracą po 7 goli. W swoich ligach natomiast Zenit jest zespołem, który strzelił najwięcej goli w rosyjskiej Premier League (63), Benfica natomiast zajmuje pod tym względem drugie miejsce w swojej lidze (49). Myślę więc, że możemy spodziewać się dzisiaj kilku bramek na Estádio Sport Lisboa e Benfica w Lizbonie.

