Druga analiza jaką wybrałem na dzisiejszy wieczór będzie dotyczyła spotkania z Ligi mistrzów. Będzie to konfrontacja portugalskiego – rosyjska czyli pojedynek pomiędzy Benfiką Lizbona a Zenit St. Petersburg. Drużyna gospodarzy w ostatnim czasie ma trochę słabszy okres swojej gry. Kryzys rozpoczął się od meczu z … Zenitem wówczas Befnika zanotowała pierwszą porażkę od jedenastu spotkań (liga+ puchary). Od tego momentu podopieczni Jorge Jesusa nie wygrali ani jednego spotkania (a grali trzy spotkania po meczu z LE). W piątek w meczu na szczycie z FC Porto doznali porażki. W tym spotkaniu nie zaprezentowali się źle jednak niestety od 77 minuty grali w dziesiątkę i dali sobie strzelić bramkę na 2:3 w 87 minucie. U siebie Benfika gra bardzo dobrze w lidze portugalskiej tylko raz na jedenaście spotkań przegrali i było to właśnie z FC Porto. Z LM wyszyli z takiej grupy z której odpadł Manchester United. Dziś pomimo że z Zenitem pierwszy mecz przegrali są wg mnie głównym kandydatem do awansu. Rosjanie dopiero wznowili rozgrywki ligowe. Tak wiec forma jaką prezentują jest zagadką. Każda drużyna ze wschodu (mam na myśli Ukraine czy Rosje) jest dość groźna na swoim terenie zwłaszcza gdy temperatura powietrza jest dość niska. Zawodnicy są bardziej przyzwyczajeni do mrozu niż rywale. Dziś Zenit zagra na terenie Benfiki i to ona będzie w tym spotkaniu rozdawała karty. Własny stadion wypełniony w po brzegi fanami, gorąca atmosfera powinna zrobić swoje i wszystko to powinno uskrzydlić gospodarzy przed którymi szansa na awans stoi otworem ponieważ wystarczy wygrać tylko 1:0.

