Kolejny tydzień z Hiszpańską ligą no i nie odpuszczę Granadzie dopóki trenerem będzie Paco Jemenez bramki będę grać w ciemno. Trener z ultra ofensywnym ustawieniem , jego zespoły potrafią grać szybko w ataku i sporo strzelać nawet przy małym potencjałem ale jeszcze wiecej tracą przy licznych babolach w defensywie. Granada skupiająca się bardziej na defensywnej grze już przed rokiem była trzecim zespołem z największa ilością bramek straconych – wobec zmiany stylu gry u wzmocnień ta formacja może wyglądać jeszcze gorzej. Pierwszy mecz zremisowany 1:1 z Villarreal ale końcówka to były bardzo otwarte karty z jednej i drugiej strony i tam powinny paść jeszcze bramki, brakło skuteczności, jeśli chodzi o Granade w defensywie to na tyłach był klasyczny bałagan dla tego trenera, mnóstwo luk które Villarreal nie do końca potrafił wykorzystać – dużo marnował i widać było brak tych snajperów, tego błędu nie popełniła ekipa Las Palmas który rozbiła Granade 5:1 i znowu klasyka po stracie bramki grali jeszcze bardziej ofensywnie z masą błędów na tyłach. Ostatni mecz to bicie w głową mur w starciu z Eibarem który od 30 minucie grał w osłabieniu ale strzelił dwie bramki oczywiście dzięki ogromnym lukom jakie powstawały w Granadzie w defensywie, kompletnie zapomnieli o jakiejkolwiek grze w defensywie w tamtym starciu, ale też trzeba przyznać że strasznie dużo sami marnowali w ofensywie. Czuje że czeka ich dzisiaj to samo co w starciu z Las Palmas bo Betis przed sezonem ogromnie wzmocniony w ofensywie i nie będzie to już zespół który nie potrafi strzelać pokazali dużą wymienność i szybkość w ataku w starciu z Barceloną przegrane co prawda 6:2 ale dwie bramki na Camp Nou to też trzeba umieć strzelić, ostatnio ograli natomiast Valencie 2:3, widać że ta gra w ofensywie coraz lepiej się zazębia, takie samo podejście będą chcieli kibice zobaczyć dzisiaj a nie da się ukryć w starciu z taką Granadą nie da się grać defensywie nawet jakby się chciało. Jeśli chodzi o personalia to lepsza ofensywa gra to zasługa nowego trener Poyeta, oraz ciekawych transferów o który wspomniałem doszedł na szydła doświadczony Joaquin który z młodym Musondą będą szarpać na skrzydłach, w środku były gracz Montpellier Martin, nowym partnerem świetnie dysponowanego i w tym roku Castro który ma na koncie już 4 bramki (poprzedni rok 19 trafeiń) dołączył Sanabria który daje powiem młodości i myślę że powyżej 10 bramek – ta nowa jakość tej ekipy bierze się z tych ruchów.

