Real Betis Sevilla zmierzy się dzisiaj z Realem Sociedad San Sebastian. Sądzę, że warto postawić na to, że padną co najmniej 3 bramki. W meczach gospodarzy obserwowaliśmy ostatnio 3 takie overy. Dwa razy padły po 3 gole: w wygranym meczu z Malagą 2-1 i w przegranym spotkaniu z Sevillą 1-2, a wcześniej tych bramek było aż 5: Betis dostał lanie od Granady 1-4. Real Sociedad to drużyna, w której 25 meczach oglądaliśmy 73 bramki (39 strzelonych, 34 straconych), co daje średnią niemalże 3 bramki na spotkanie. Obie ekipy mają kim postraszyć w ataku: Betis chociażby doświadczonym Rubenem Castro oraz młodym i perspektywicznym Sanabrią. Ze strony Basków dużo można się spodziewać po Carlosie Veli czy Mikelu Oyarzabalu. Drużyny te mają też dość kruche linie defensywne - Betisowi zdarzyło się stracić aż 4 bramki we wspomnianym meczu z Granadą, a Sociedad tracił 2 bramki np. z Osasuną czy ostatnio z Eibarem. Sądzę, że będzie to otwarty mecz, w którym zobaczymy przynajmniej 3 gole.

