Betis w tym sezonie nie przypomina tej ekipy, która w poprzednim sezonie wywalczyła sobie prawo udziału w obecnej edycji LE zajmując 7 miejsce w tabeli i przede wszystkim ogrywając m.in. Real. Ten sezon jest jednym, wielkim pasmem nieszczęść drużyny z Andaluzji. Pracę straciło już 2 trenerów. Najpierw pożegnano Pepe Mela, który wszedł z Betisem do Primera Division oraz Juana Carlosa Garrido, który przepracował dosłownie parę tygodni. Na dzień dzisiejszy Betis ma ogromne problemy w lidze, gdyż zajmuje ostatnie miejsce ze stratą 6 punktów do Vallecano. Na własnym obiekcie w 12 spotkaniach zgromadzili 12 punktów na co złożyły się 3 zwycięstwa, 3 remisy oraz 6 porażek. Bilans bramkowy to 12:19. Betis na własnym terenie gdy grał z takimi tuzami jak Real czy Barca to tracił 4 lub więcej goli. Betis z 20 bramkami jest najgorszą ofensywą w Primera Division a i defensywa jest bardzo słaba, bo tylko Valladolid ma więcej straconych bramek. W Lidze Europy znaleźli się w jednej ze słabszych grup - z Lyonem, który wystawiał zmienników w prawie wszystkich spotkaniach, z Rijeką o której nie można zbyt wiele dobrego powiedzieć i Guimaraes, które jak cały portugalski futbol przeżywa kryzys finansowy. W 6 spotkaniach zgromadzili 9 punktów na co złożyły się 2 zwycięstwa, 3 remisy oraz 2 porażka. Bilans bramkowy jest zaskakujący bo tylko 3 gole zdobyte i 2 stracone. U siebie wygrali jedno spotkanie i 2 zremisowali. Bilans bramkowy to 1:0. Nie ma takiej drużyny, która by tak mało bramek zdobywała a awansowała do dalszej fazy Ligi Europejskiej. Jeżeli zaś chodzi o Rosjan, to w klubie już nie ma Gurban Berdiýewa, który pracował w Kazaniu aż 12 lat. W lidze drużyna z Tatarstanu zajmuje 11 miejsce z 24 punktami na koncie. Na wyjazdach w 10 spotkaniach wygrali 2 razy, 6 razy zremisowali oraz 2 razy przegrali. Bilans bramkowy meczów wyjazdowy to 6:4. Pomimo tak niskiego miejsca w tabeli Rubin ma najlepszą defensywę Premier Ligi, która pozwoliła zdobyć rywalom tylko 14 bramek w 19 spotkaniach. W Lidze Europejskiej Rubin wyszedł z pierwszego miejsca w grupie zdobywając 14 punktów, wygrywając 4 spotkania i 2 zremisowali. Zdobyli 14 bramek i tylko 4 stracili. Z wyjazdów przywieźli 7 punktów. Rubin w sparingach prezentował się całkiem nieźle pokonując m.in. Cluj czy remisując z Dnipro. Stawiam na Rosjan, ponieważ mają mocniejszą kadrę i powinni już być gotowi do gry w walce o punkty, ponieważ pierwsze spotkanie zagrają już 9 marca. Betis postawi na La Ligę, ponieważ strata jest tak duża że nie można się przemęczać w środku tygodnia.

