Ostatnie na dziś zaplanowane spotkanie Primera Division. Są to swego rodzaju derby. Zmierzą się bowiem dwie drużyny z Sewilli. Trudno jest wskazać faworyta. Betis pomimo tego, że jest cztery oczka niżej w tabeli od dzisiejszego rywala strata punktowa nie jest znacząca. Gospodarze dzisiejszego meczu nie są drużyną zbyt ofensywną. W meczach na własnym stadionie strzelają mało bramek. O ile oni strzelają mało bramek to co można napisać o Sewilli, która w ośmiu spotkaniach wyjazdowych strzeliła zaledwie cztery bramki. Sewilla po ostatniej fatalnej passie trzech porażek z rzędu ostatnio zremisowali bezbramkowo z Espanyolem Barcelona. Mi przede wszystkim w pamięć zapadła ich porażka 6-2 z Realem Madryt. Królewscy ich skarali, podobnie jak i Betis skarała Barcelona. Betis chciał zagrać otwarty futbol z Barceloną. Do pewnego momentu to wychodziło, jednak Barcelona ostatecznie wygrała 4-2. Bezpośrednie spotkania pomiędzy tymi drużynami jak zresztą większość pojedynków derbowych były wyrównane. Nie owocowały w dużą ilość bramek. Uważam, że dziś będzie podobnie-powodzenia

