Arsenal Londyn o drugie zwycięstwo w tym sezonie będzie walczył w wyjazdowym spotkaniu z Blackburn Rovers. Mecz ten otworzy rywalizację w ramach piątej kolejki Premier League. Kanonierzy są zdecydowanym faworytem do zdobycia trzech punktów. Blackburn po czterech kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Drużyna Steve'a Keana fatalnie rozpoczęła nowy sezon. Na swoje konto zdołała zapisać zaledwie jeden punkt, remisując przed tygodniem z Fulham Londyn. Wcześniej schodziła pokonana z boiska po pojedynkach z Wolverhampton, Aston Villą i Evertonem. Teraz piłkarzom z Blackburn będzie niezwykle trudno o poprawienie swojego dorobku punktowego. Na Ewood Park przyjeżdża bowiem Arsenal Londyn, który po fatalnym rozpoczęciu nowego sezonu, w ostatniej kolejce odniósł pierwsze zwycięstwo. Podopieczni skromnie 1:0 pokonali na Emirates Stadium Swansea City. Teraz Kanonierzy liczą na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od sześciu spotkań. Obie drużyny w Premier League rywalizowały ze sobą już 106 razy. Bilans tych spotkań jest bardzo korzystny dla Arsenalu, który triumfował w 51 meczach, przy 25 zwycięstwach Blackburn. W ostatnim sezonie, Arsenal pokonał 2:1 Blackburn na wyjeździe, ale mecz w Londynie zakończył się bezbramkowym remisem. Menedżer gospodarzy Steve Kean prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać z usług kilku podstawowych zawodników. Z problemami zdrowotnymi zmagają się David Dunn, Ryan Nelsen, Morten Gamst Pedersen i Chris Samba. Występ całej czwórki jest bardzo wątpliwy. W drużynie Kanonierów na pewno zabraknie Abou Diaby'ego, Sebastiena Squillaciego, Thomasa Vermaelena i Jacka Wilshere'a. Pod znakiem zapytania stoją natomiast występu Aarona Ramseya i Tomasa Rosicky'ego. Stawiam na minimalne zwycięstwo gości.

