W Wielki Piątek będziemy świadkami pojedynku pomiędzy Blackburn, a Blackpool. Obie ekipy nie tak dawno grały jeszcze w Premier League, a teraz rywalizują tylko w The Championschip. Stawiam w tym meczu na gości po bardzo dobrym kursie. Obie ekipy są sąsiadami w tabeli. Gospodarze po 38. seriach gier zajmują 17. miejsce (46 punktów). Lokatę niżej są „Mandarynki†(też 46 punktów). U siebie Rovers spisują się przeciętnie (8 wygranych, 4 remisy i 7 porażek), dlatego ciężko tutaj mówić o atucie własnego stadionu. Blackpool na wyjazdach zdobyło porównywalną liczbę „oczek†(6-3-8), a do tego jest moim zdaniem w o wiele lepszej formie. Blackpool w dwóch ostatnich spotkaniach wyjazdowych zdobyło 4 punkty, a mierzyło się przecież z 3. w tabeli Watford (zwycięstwo) i Birmingham. Ogółem „Mandarynki†w 5. ostatnich meczach tylko raz przegrały, co pokazuje, że ta ekipa jest w niezłej formie. W słabej dyspozycji są za to piłkarze Blackburn. Oni w 5. ostatnich potyczkach nie zanotowali ani jednego zwycięstwa i aż 3 razy przegrywali! Niedawno Rovers przegrali u siebie z trzecim od końca Peterborough, co też pokazuje, że ta ekipa jest bez formy. Moim zdaniem „Mandarynki†potwierdzą, że w ostatnich tygodniach są w lepszej formie i pokonają słabe Rovers. W pierwszym meczu tych ekip w tym sezonie Blackpool spokojnie pokonało tych przeciwników 2-0. Teraz spodziewam się również pewnego zwycięstwa „Mandarynekâ€.

