Spotkanie dwóch najsłabszych zespołów w angielskiej Premier League Blackburn podejmie Bolton i można śmiało nazwać to spotkanie "spotkaniem o sześć punktów". Przegrany w tym meczu będzie już naprawdę bliski gry w Championship w następnym sezonie. Dlaczego wybrałem w tym meczu Blackburn Rovers i ich zwycięstwo? Po pierwszą będą gospodarzami a w poprzednich sezonach na Ewood Park Blackburn potrafiło wygrywać z Boltonem. 1-0 w poprzednim sezonie, 3-0 sezon wcześniej czy 4-1 w sezonie 2007/08. Ponadto po zwycięstwo 5-0 nad Stoke, Bolton przegrał 5 kolejnych spotkań i niestety ich gra nie napawa optymizmem. Bolton przegrał z Tottenhamem (co można było kalkulować) ale również z West Brom, Evertonem, Aston Villa i Fulham czyli z zespołami nie będącymi w czołówce i z którymi można powalczyć o punkty. Blackburn natomiast od czasu do czasu potrafi rozegrać dobry mecz, z tym, że jest ich zdecydowanie za mało. Potrafili wygrać 4-2 z Swansea, by następnie przegrać dwa razy 1-2 z Sunderlandem i West Brom. Co jednak warte uwagi w obu tych spotkaniach byli bliscy zdobyczy punktowych, bramki tracili bowiem w 91 minucie z Sunderlandem i 89 minucie z West Brom. I tutaj możemy liczyć, że zespół jest wstanie powalczyć i wygrać ten mecz, przy Boltonie nie byłbym tego, aż tak pewny. Stawiam więc na zwycięstwo gospodarzy, Blackburn miał pecha w dwóch ostatnich spotkaniach ligowych, zresztą nie były to pierwsze spotkania w tym sezonie gdy ekipa z Ewood Park traciła punkty w ostatnich minutach czy już nawet doliczonym czasie gry. Dzisiaj zagrają z ekipą według mnie słabszą obecnie Boltonem i według mnie takie spotkanie trzeba wygrać grając w roli gospodarza i myśląc o utrzymaniu się w lidze. Jeżeli ta sztuka się nie uda wydaje się, że Steve Kean przestanie pełnić obowiązki menadżera drużyny.

