Wigan imponuje wynikami w końcówce sezonu, pokonując nawet zespoły walczące w wysokie cele, m. in. ManU - walczący o mistrzostwo czy Newcastle - o Ligę Mistrzów. Musiałyby istnieć naprawdę dobre argumenty żeby zagrać teraz typ przeciw temu zespołowi, zwłaszcza gdy gra z pewniakiem do spadku. Nie widać takich argumentów, Martinez ma pełny skład, kluczowi zawodnicy są w formie (Mosess, Di Santo, Maloney). Jedynie Hugo Rodallega zawodzi, ale on pewnie znów zostanie na ławce. Blackburn desperacko walczy o utrzymanie i na pewno postawi dziś wszystko na jedna kartę, bo nawet remis oznacza dla Rovers degradację. Nie wydaje sie jednak żeby był w stanie zagrozić gościom w swojej obecnej dyspozycji. W ogóle żeby mysleć o utrzymaniu Rovers muszieli by nie tylko Wigan pokonać, ale pokonać wysoko, maja jeszcze do rozegrania 2 mecze, w najlepszym razie moga się tylko z Athletic zrównac punktami, ale maja w stosunku do nich niekorzystną różnicę bramek (-6). Wyprzedzenie tego zespołu wydaje się w tej sytuacji zadaniem niewykonalnym. Zwłaszcza przy obecnej dyspozycji Yakubu i Hoiletta. Waham sie między typem na bramki a handicapem na Wigan, Rovers nie stworzyłi jednak właściwie żadnej dobrej sytuacji w meczu z Tottenhamem, trudno liczyć na ich napastników, 2-0 z Norwich, nie grającym o nic, też trzeba traktować z przymrużeniem oka; z drugiej strony bramka dla Wigan może całkowicie odebrac im motywację. Ostatecznie handicap na Wigan.

