Na ostatni dzień tygodnia przypada 9 kolejka rozgrywek Serie A. Wybrałem mecz pomiędzy Bologną i Atalantą, gdzie typuje remis. Bologna bardzo słabo spisuje sie w tym sezonie zdobywając tylko 7 punktów w 8 meczach. Jest to troche zwodnicza słabość, dlatego też postaram się to wytłumaczyć. Bologna grała już z tuzami włoskiej piłki czyli Interem, Lazio, Udinese i Juventusem. Brakuje do kolekcji meczu z Milanem czy Romą by wypełnić pasmo przewidzianych strat punktów. Połowe meczów więc można jej rozgrzeszyć, na dodatek udało im się zremisować z Juve na wyjeździe 1:1, więc nie jest tak źle jak to może wyglądać. Słaby mecz na pewno Bologna rozegrała przeciwko Lecce gdzie przegrali 0:2. Z Fiorentiną grali na wyjeździe, więc sądze, że też dosyć przewidziana strata punktów. Co daje nam już 6 wytłumaczonych meczów. Pozostałe dwa Bologna wygrała. Z Novarą niezbyt trudne zadanie, choć na wyjeździe to 2:0 i ostatnio z Chievo na wyjeździe 1:0. Przychodzi czas na granie ze słabszymi zespołami i tutaj trzeba upatrywać szansy Bologny. Atalanta spisuje sie o wiele lepiej. Zdobyli 15 punktów i to plasowałoby ich na 3 bądź 4 miejscu w tabeli, ale w związku z aferą korupcyjną w Serie B odjęto im 6 punktów i mają tylko 2 więcej niż Bologna. Ale popatrzmy z kim wygrywała Atalanta. Z Lecce, Novarą i Parmą, które skazane są na walke o utrzymanie oraz z Palermo i to jest jedyny wyśmienity rezultat, choć Palermo też nie będzie walczyć o czołowe miejsca, tylko środek tabeli, może ciut wyżej. Na pewno na uwage zasługują remisy z Interem i Udinese u siebie, a także z Genoą na wyjeździe. Można powiedziec, że ten zespół rzadko przegrywa i solidnie prezentuje sie w defensywie, jak i ofensywie (stosunek bramek 7:7). No i najciekawsza statystyka, to mecze bezpośrednie. Atalanta grając z Bologną na wyjeździe od 96 roku tylko 2 razy i było to 1:0. Ostatnie 2 mecze w 2010 r konczyły się 1:1 i 2:2. Zatem typuje remis.

