Kolejne analizowane przeze mnie spotkanie to mecz dwudziestej ósmej kolejki włoskiej Serie A pomiędzy Bologną a Carpi. Podopieczni Roberto Donadoniego na pewno mogą być zadowoleni ze swoich ostatnich występów gdzie zanotowali cztery mecze bez porażki w tym trzy bez straty choćby bramki. Ekipa gospodarzy z pewnością ten sezon może już zaliczyć do bardzo udanych będąc przecież na 9 lokacie, gdzie przed sezonem byli skazywani na walkę o utrzymanie. Dzisiejszego popołudnia będą mogli jeszcze poprawić dosyć dobre statystyki, bo na Stadio DallAra zawita czerwona latarnia ligi czyli przedostatnie Carpi. Piłkarze Fabrizio Castoriego nie wygrali na wyjeździe w Serie A od 29 listopada, a ich ostatnie sukcesy to ledwie remisy z marnie dysponowanymi Torino i Atalantą. W październiku, jeszcze wówczas słabiej dysponowana Bologna, pokonała Carpi na wyjeździe 2:1. Teraz pod wodzą Roberto Donadoniego powinna bez kłopotów dopisać sobie na konto kolejne trzy punkty. Bologna przystąpi do dzisiejszego spotkania bez jakichkolwiek osłabień, natomiast Carpi będzie musiało sobie radzić bez kontuzjowanych Igora Bubnjica, Stefano Sabelliego, Eddiego Gnahoré, Lorenzo Pasciutiego, Raphaela Martinho oraz Jerrego Mbakogu. Patrząc na formę obu ekip oraz liczbę kontuzjowanych graczy w ekipie Carpi, nie mam najmniejszych wątpliwości, że to gospodarze będą dziś górą i zgarną trzy oczka. Mecz rozpocznie się o godzinie 15:00.

