Już dziś wieczorem kolejna dawka emocji związanych z Ligą Mistrzów, ale kilka godzin wcześniej w roli przedsmaku przed Champions League będziemy świadkami zaległego meczu Serie A Bologna - Juventus. Gospodarze zajmują obecnie czternaste miejsce, jednakże do ósmej Catanii tracą zaledwie trzy oczka. W ostatnim czasie wygrali aż trzy z czterech spotkań więc dziś na pewno nie oddadzą łatwo punktów. Problem w tym, że ich rywalem będzie Juventus - zespół, który w tym sezonie w Serie A jeszcze nie poległ, ale za to bardzo często remisuje i właśnie na taki rezultat dzisiaj stawiam. Juventus na dwadzieścia pięć meczów zremisował aż dwanaście razy z czego wiekszość na wyjazdach (siedem z dwunastu wyjazdowych meczów to remisy). Zremisowali aż sześć z dziesięciu ostatnich spotkań. Polskim kibicom nie jest to nowina. Nie jeden fan polskiej ligi pamięta, jak grała Stara Dama w Lidze Europejskiej, kiedy jej rywalem grupowym był Lech, Manchester City oraz Salzburg. Zajmijmy się jednak włoską ligą, a więc: Bologna pokazała już ostatnio, że z czołówką Serie A wygrywać potrafi, pokonując Nerazzurrich 0:3. Jednak Juve w tym sezonie jeszcze nie przegrało, więc i "Di Vaio & spółka" nie powinni ograć gości. Myślę jednak, że gospodarze spokojnie mogą ugrać punkt w tym meczu. W Juve zabraknie kilku podstawowych graczy (Barzagli, Conte czy też Chiellini). Ostatnie dwa bezpośrednie mecze tych zespołów kończyły się remisami. Wówczas w obu przypadkach gospodarzem był zespół z Turynu. Jednak w ostatnim meczu tych drużyn rozgrywanym na Stadio Renato Dall'Ara również zespoły dzieliły się punktami. Ogółem, w sześciu ostatnich bezpośrednich meczach po razie wygrywały drużyny Bologny i Juventusu a aż czterokrotnie padał remis. Typując dokładny wynik postawiłbym 1:1. Początek meczu o 18:30.

