Dziś dwa mecz zaległe finalistów Pucharu Włoch, w jednym ze spotkań Bologna przed własną publicznością będzie podejmować AC Milan. Gospodarze przystąpią do tego spotkania mocno zmobilizowani i wkurzeni po tym co się stało w ostatniej kolejce na ich terenie 1:7 z Napoli to była katastrofa, ale to na pewno dobry wynik pod kątem dzisiejszego starcia. Po takim meczu u siebie nie tylko zawodnicy są wkurzeni ale także kibice, którzy jestem przekonany że będą dziś wymagać ogromnego zaangażowania i też ofensywnej grę. Zresztą awizowane ustawienie 4-3-3 ma być wersją ofensywną. Mecz z takim przeciwnikiem jak Napoli pokazał wiele słabości w defensywie która dziś dodatkowo osłabiona brakiem Masina 22/1 który pauzuje za kartę. Zresztą to nie był jedyny mecz w którym da defensywa kompletnie sobie nie radziła w defensywie Roma 3:0, Torino 5:1, Inter 3:2, Juve 3:0 tak więc widzimy każdy z czołówki wbijał po trzy bramki. Milan przystępuje do tego starcia również z zamysłem przełamania serii, cztery ostatnie mecze w których zdobyli tylko jeden punkt spowodował znaczący spadek w tabeli i nie ma tak naprawdę miejsca na kolejne straty punktów. Mnóstwo problemu pojawiło się w defensywie wynikających z problemów kadrowych z obrońców trener nie będzie mógł skorzystać z De Sciglio oraz Antonelli, jeszcze większe problemy są w drugiej linia gdzie dwójka Bonaventura – Montolivo to tacy łącznicy między formacjami. Zresztą Milan na wyjazdach zawsze miał dużo problemów z grą na zero do tej pory w 10 spotkaniach 15 bramek straconych. Ofensywa też ostatnio trochę nieskuteczna bo sytuacje są zresztą przyjście Deulofeu dodało tej ekipie jeszcze techniki i szybkości na skrzydłach a Bacca wie jak strzelać. Liczę tutaj na otwarty mecz bo obie ekipy za cele mają wygrać ten mecz i trzeba przyznać nudą na tym stadionie w tych starciach nie wieje, co prawda przed rokiem skromne 0:1, ale wcześniejsze starcia to popisy strzeleckie z min. remisem 3:3, 1:3, oraz 2:2

