Bolton dzięki zwycięstwu w ostatnim mecz z Blackburn, uciekł z ostatniego miejsca w tabeli Premier League, jednak ich sytuacja nadal nie wygląda różowo. Newcastle natomiast długo był jedną z rewelacji rozgrywek jednak ostatnie mecze (2 remisy i 4 porażki) sprawiły, że zespół osuną się w tabeli. Dzisiaj Newcastle ma szansę przerwać serię meczów bez zwycięstwa ponieważ zagra na Reebok Stadium, gdzie Bolton w tym sezonie spisuje się katastrofalnie (1 zwycięstwo i 7 porażek). Wydaje się, że jest to idealny mecz na przełamanie. Gospodarze dzisiaj zagrają bez Marcosa Alonso,David Ngoga, Tyrone Mars i Stuart Holden. Goście natomiast zagrają bez Stevena Taylora, Danny Guthrie, Sylvain Marveaux, Davide Santona Dana Goslinga. Kadrowo według mnie lepiej wypada drużyna "Srok", która w swoich szeregach ma niesamowitego Demba Ba, strzelca już 13 goli w lidze, ponadto na skrzydłach mamy Jonasa Gutierreza i Gabriela Obertana a także Hatem Ben Arfę i Cheik Tiote. W Boltonie natomiast nie ma, aż tylko wyrazistych piłkarzy jeżeli tacy są już myślą o zmianie barw klubowych (Gary Cahill bliski jest już odejścia do Chelsea). Wydaje się więc, że faworytem są goście i to oni jeżeli chcą aby miejsca dające prawo gry w europejskich pucharach nie uciekły za daleko powinni mecz z Boltonem rozstrzygnąć na swoją korzyść.

