Girondins Bordeaux czeka bardzo trudne zadanie powstrzymania beniaminka AS Monaco,którego celem jest mistrzostwo."Żyrondyści" przegrali dokładnie tydzień temu superpuchar Francji z PSG,tracąc zwycięskiego gola w ostatniej minucie meczu.Bordeaux wcale w tym meczu słabsze nie było,choć wydaje mi się,że to bardziej wina Paryżan,którzy po prostu nie są jeszcze w wysokiej formie.Gospodarze w miarę dobrze przygotowywali się do sezonu wygrali 2 spotkania z Barnsley i Mechelen,zremisowali z Evian i Benficą oraz przegrali z Middlesbrough i Zulte Waregem.Cieszy to ,że Bordeaux zaczęło grać skuteczniej niż jak to było w poprzednim sezonie.Za gole odpowiadać będą przynajmniej na razie Diabate i Saivet,ale swoje to i owo dołożą na pewno dołożą pozostali zawodnicy. Monaco dokonało kilku głośnych transferów,sprowadzenie Falcao,Moutinho,Rodrigueza,Abidala i Toulalouna daje nadzieje kibicom na walkę o najwyższe cele.Zawodnicy od początku sezonu będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i zdobyć 3 pkt. Monaco osłabione jest brakiem Andrea Raggi i Valerie Germaina.Myślę,że Monakijczycy lepiej spiszą się w tym spotkaniu niż wczoraj PSG. Presja na całym zespole jest bardzo duża i dzisiejsze zwycięstwo na trudnym terenie może jeszcze polepszyć atmosferę w zespole.Dlatego mój typ 1:2.

