Bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek w Dortmundzie, gdzie powracająca po 8 latach do fazy grupowej Ligi Mistrzów podejmie Arsenal, który gra w niej nieprzerwanie od kilkunastu lat. Dla nas to również ciekawe spotkanie ze względu na występ kilku naszych kadrowiczów. W bramce Arsenalu pewne miejsce ma Wojciech Szczęsny, w Borussi natomiast na pewno zobaczymy Piszczka i Lewandowskiego, natomiast Błaszczykowski mimo iż gra w pierwszym składzie cały czas musi walczyc o miejsce w wyjściowej jedenastce. Jest więc szansa na obejrzenie aż 4 Polaków w akcji. W sezonie 02/03 oba zespoły spotkały się w fazie grupowej LM i zarówno Borussia jak i Arsenal wygrali mecze u siebie. W dzisiejszym meczu trudno wskazać faworyta. Nie wiem czego spodziewać się po gospodarzach. Po wspaniałym zeszłym sezonie w tym radzą sobie przeciętnie. 2 zwyciestwa, remis i 2 porazki to kiepski start w ich wykonaniu. W sobotę przegrali u siebie z beniaminkiem Hertha 1-2. Arsenal również nie błyszczy na początku sezonu. 4 oczka w 4 meczach to wynik słaby ale do tego styl jest kiepski. Widać wyraźnie brak Fabregasa i Nasri'ego. Już bez tych zawodnikow zespół przegrał z Liverpoolem 0-2 i Manchesterem Utd 2-8. W ostatnim meczu ze Swansea zagrali już pozyskani w ostatniej chwili Arteta i Mertesacker i gra wyglądała już troszkę lepiej. Czy to jednak wystarczy na gospodarzy?? Borussia to bardzo dobry zespół, który może namieszać w tej edycji LM. Grupa jest wyrównana i tak naprawdę nie ma faworyta. O wyjście z grupy będą walczyć właśnie Borussia, Arsenal i Marsylia. Trochę od tej trójki odstaje zespół z Pireusu, który nie powinien mieć zbyt wiele do powiedzenia. Czego się można spodziewać po obu ekipach?? Borussia będzie walczyć z pewnością o komplet pkt bo jak można grac przed własną publicznością? Arsenal, mimo bardzo młodego składu to wciąż ograna i doświadczona drużyna. Uważam że ciekawym rozwiązaniem jest gra na over w tym meczu. Borussia jak gra u siebie to zawsze strzela gola - potencjał w ataku sporay, bo Lewandowski ostatnio prezentuje się dobrze, a pomocnicy Gotze i GroAYkreutz to wyjątkowy i bramkostrzelny duet. Arsenal też dysponuje niezłymi armatami - van Persie, Walcott, Gervinho. Spodziewam się że zarówno BVB jak i Kanonierzy zapiszą co najmniej po jednej bramce. Liczę na skuteczność przede wszystkim van Persiego, który mimo kiepskich puki co wyników Arsenalu jest jej najjaśniejszą postacią jak i bramke naszgo Roberta Lewandowskiego. Stawiam na over w tym meczu, a wynik ok remisu 2-2

