Jak wiemy Borussia Dortmund w poprzedniej kolejce zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie, The Citizens zachowują jeszcze co prawda szansę na zajęcie 3.miejsce i grę na wiosnę w Lidze Europejskiej ale wydaje mi się, że byłaby to bardziej kara dla drużyny Roberto Macini'ego niż nagroda. Przypuszczam więc, że dzisiejsze spotkanie będzie miało bardziej charakter towarzyski niż spotkania rangi Ligi Mistrzów. Mimo wszystko zdecydowałem się na zagranie powyżej 3,5 bramek w tym spotkaniu. Do tej pory Manchester City w każdym spotkaniu LM strzelał jak i tracił bramkę. Borussia natomiast tylko raz bramki nie straciła (1.kolejka z Ajaxem Amsterdam), natomiast w każdym z dotychczasowych spotkań minimum raz bramkę zdobywała. Wydawać by się mogło, że w najgorszym razie dziś będziemy mieli remis 1-1, taki jak w meczu 2.kolejki między tymi ekipami. Ja jednak spodziewam się dziś większej ilości bramek. W necie bowiem można przeczytać, że obie ekipy do tego spotkania przystąpią w dość okrojonych składach. Jurgen Klopp bowiem na pewno nie skorzysta z usług Nevena Suboticia, Sebastiana Kehla i Svena Bendera, którzy są kontuzjowani. Niepewny jest również występ Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka i Mario Götzego natomiast Robert Lewandowski może w tym spotkaniu dostać wolne od trenera. Nie inaczej wygląda sytuacja w City tam z powodu kontuzji nie zagra Micah Richards, piszę się również o tym, że wolne mają dostać tacy piłkarze jak Sergio Aguero, Carlos Tevez, Vincent Kompany, David Silva i Yaya Toure by odpoczęli przed zbliżającymi się derbami z United. Jak widzimy w jednej i drugiej ekipie zabraknie kilku czołowych graczy ale mam nadzieje, że zmiennicy pokażą się z jak najlepszej strony i będziemy świadkami naprawdę niezłego spotkania. W City bowiem mogą zagrać Edin Dzeko, Mario Balotelli, Scott Sinclair czy Samir Nasri zawodnicy o uznanej marce którzy na pewno będą chcieli udowodnić, że zasługują na grę częściej. Myślę, że mimo wszystko będzie to dobre spotkani w którym zobaczymy parę bramek.

