Miało być tak kolorowo w Dortmundzie a pozostały tylko marzenia. Dziś Borussia będzie musiała się sporo napocić w starciu z Marsylią by wywalczyć sobie europejskie puchary. Mają jeszcze teoretyczne szanse na fazę pucharową ligi mistrzów. Jest jednak kilka warunków. Dziś ogrywają pięcioma golami Francuzów i liczą na to, że Arsenal urwie punkt/y Olympiakosowi. Mimo ostatniego miejsca Borussi w grupie F, przed własną publicznością grali dobrze - to właśnie na Signal Iduna Park zdobyli wszystkie punkty jakie mają na koncie. Ograli 1:0 Olympiakos oraz zremisowali z Arsenalem 1:1. Na krajowych podwórkach Borussia kontynuuje passę czterech zwycięstw. Pokonali Schalke, Wolfsburg, FC Koln oraz Augsburg. We wszystkich tych meczach zdobyli aż 16goli a stracili zaledwie jeden. W tych czterech meczach Robert Lewandowski aż siedmiokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Marsylia na wyjazdach w Ligue 1 gra katastrofalnie. Wygrali zaledwie dwa z ośmiu wyjazdowych meczów. W dzisiejszym spotkaniu z całego serca będę kibicował BVB. Miejmy nadzieję, że Lewandowski przyczyni się do pokonania Marsylii. Obecna forma Borussi pokazuje, że w dzisiejszym meczu są w stanie rozbić OM. Początek meczu o 20:45.

