W piątkowy wieczór potęgi najlepszych lig Europy będą podejmowały słabe drużyny z własnych krajów. Barcelona, PSG oraz BVB zagrają mecze u siebie ze słabiakami i o ile we francuskiej i hiszpańskiej lidze o wynik się nie martwię to już w niemieckiej tak optymistycznie nastawiony nie jestem. Kurs na Dourtmund zaniżony, nie warty ryzyka. H2H nie wskazuje jednoznacznie na Borussię i kurs powinien oscylować według mnie w okolicach 1.5. Ale nie tym chcę się zająć. Wybrałem over 3.5, który wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Gdy się wejdzie w listę strzelców obydwu drużyn wszystko staje się jasne. Dlaczego? Otóż powodów jest kilka. BVB gra najmocniejszym składem. Nie ma osłabień, a kontuzje mają zwodnicy którzy nie grają już od dłuższego czasu. Borussia u siebie ma fantastyczny bilans bramkowy 15:3 i strzelają średnio 3.8 bramki na mecz. Kontry dziś będą zabójcze, a w ataku pozycyjnym Stuttgart nie ma większych szans. Z drugiej strony drużyna gości, który przyjeżdza nieco osłabiona. Zabraknie dziś Rudigera oraz Cacau czyli dość istotnych ogniw w zespole Vfb. Zagra za to najmocniejszy atak czyli Ibisevic i spółka. Goście tracą na wyjeździe wiele bramek, ale strzelają jeszcze więcej. Na Borussię mają patent. Od wielu lat strzelają im bramki czy to u siebie czy na wyjeździe. Samo H2H może nie wskazuje aż tak na over, ale nie można się tym sugerować, gdyż te 2 drużyny rozegrały w samej lidze 90 spotkań ! Jest to zawsze mecz walki, niekonieczne piękny futbol, ale drużyny dają z siebie 100% co pokazał nam mecz 2 sezony temu zakończony 4:4. Wątpię, żeby nagle ekipy zmieniły swoje ustawienia i taktyki i przeszły do maksymalnej obrony, 6 obrońców, autobusu w bramce itd. Tak po prostu nie gra ani BVB, ani Stuttgart i nie zobaczymy dziś takiej gry. Oczywiście można także zagrać śmiało, że Borussia zdobędzie over 1.5 bramki.

