Z bogatej oferty NHL wybrałem mecz pomiędzy Boston Bruins a Columbus Blue Jackets. Zdobywcy Pucharu Stanleya zmierzą się z aktualnie najgorszą drużyną pod praktycznie każdym względem. Boston gra świetny ofensywny hokej, przy tym nie dopuszczając za bardzo rywala do ataku. Początek mieli słaby, 3 wygrane w pierwszych 10 meczach nie napawały optymizmem. Ale od zakończenia tej passy Boston rozegrał 6 spotkań i wszystkie wygrał! 5 z 6 z nich wygrali z handicapem, a jedyny z nich z Devils wygrali 1 bramką, ale był to mecz wyjazdowy. U siebie moc ofensywna Bruins powinna być jeszcze pokaźniejsza. Z gorszych informacji dla typerów dziś w bramce Bostonu zagra Tuukka Rask, który zastępuje najlepszego golkipera zeszłego sezonu Tima Thomasa. Ale jego statystyki z tego sezonu są niezłe. GAA 2.62 i prawie 91% obron. Ostatnio grał w meczach gdzie tracił po 2-3 bramki, ale ofensywa Bostonu odpowiadała 6 bramkami. Mam nadzieje, że dziś tak dobrze też sie spiszą. W końcu grają z najsłabszą drużyną tego sezonu. Columbus zdobyło tylko 7 punktów i straciło aż 64 bramki. Na wyjazdach jest to średnio 5 bramek na mecz! Oczywiście wszystkie mecze na wyjazdach przegrali. W żadnym elemencie nie spisują się dobrze. Ich drugi bramkarz nabawił się kontuzji (Curtis Sanford) i na ławce dziś będzie młody 20 letni Corbeil-Theriault (bez występu w NHL). To skraca pole manewru dla Blue Jackets, którzy nie mogą dać odpocząc Masonowi (GAA 3.63). Nie jest to dobry bramkarz, ponieważ w każdym z sezonów miał GAA powyżej 3. Boston ma 3 atak w lidze i jeśli dziś nie będzie za wiele rotacji to sądze że postrzelają sobie troche. Ciekaw jestem tylko na ile defensywa Bostonu pozwoli Columbus. Mam nadzieje że więcej niż 1 bramkę nie strzelą.

