Dziś w nocy o godz 2:00 czasu polskiego dojdzie do 3 meczu półfinałowego w Konferencji Wschodniej pomiędzy Boston celtics a Miami Heat. Po 2 spotkaniach Miami prowadzi 2-0 i jest bardzo blisko finału Konferencji gdzie najprawdopodobniej zmierzy się z Chicago Bulls. Dziś rywalizacja przenosi się do Boston jednak uważam że spotkanie zakończy się zwycięstwem Miami. Wydaje mi się że goście są po pierwsze w lepszej formie co było widać w pierwszych 2 meczach a po drugie mają jednak mocniejszy skład. Mówi się o wielkiej trójce Wade James Bosh jednak pozostali zawodnicy również stanowią o sile Heat. AÅ¡wietnie rozgrywa Bibby, który po początkowych trudnościach doskonale rozumie się z kolegami, w dobrej formie są Chalmers oraz Miller. Mike po kontuzji palca wrócił i przygotował świetną formę, jego gra w obronie jest bezcenna dla zespołu. I oczywiście duża zasługa dla Jones'a. Jego skuteczność za 3 pkt 50% mówi sama za siebie. W trudnych chwilach potrafi wziąć ciężar gry na siebie i zdobyć bardzo ważne punkty. Właściwie Miami nie ma słabych punktów, a z Celtami gra im się bardzo dobrze. Warto wspomnieć że jeszcze w rundzie zasadniczej pokonali ich 100-77. W Bostonie kłopoty zdrowotne ma Pierce co może być dodatkowym osłabieniem Boston. Po ciężkim spotkaniu stawiam na gości.

