Spotkanie 10 kolejki 2 ligi francuskiej. Boulogne zmierzy się z Bastią. Boulogne w tym sezonie spisuje się słabo, ale bardzo podobnie do poprzedniego sezonu w którym byli najczęściej remisującą ekipą oraz strzelali najmniej bramek. Teraz sytuacja wygląda tak, że Boulogne remisowało w 6 z ostatnich 9 spotkań, oraz strzelili 9 bramek w tych 9 meczach. Wniosek jest prosty, dziś gospodarzom będzie ciężko strzelić więcej niż 1 bramkę - szczególnie że 2 remisy kończyły się 2:2 i 3:3. Zatem jak widać w pozostałych meczach musiał być under i musiało być kilka bezbramkowych remisów, a dokładnie 3. Bastia jest beniaminkiem, który świetnie radził sobie sezon temu w lidze niżej i była bardzo bramkostrzelnym zespołem. Nie inaczej jest teraz, chociaż w ostatnim czasie notowali słabsze wyniki. 14 punktów i szansa na 3 miejsce po tej kolejce pokazują, że nowa drużyna w Ligue 2 radzi sobie dobrze. Ostatnio przegrali z liderem Reims 0:1, zremisowali 1:1 z Monaco, czy 1:1 z Clermont (2 miejsce). Niby słabe wyniki, ale z czołowymi drużynami. Dlatego też jestem pewny, że dziś Bastia łatwo skóry nie odda. O zwycięstwo będzie im trudno, dlatego że Boulogne jest ciągle zespołem który traci mało bramek (u siebie 4 w 4 spotkaniach), a sama Bastia punkty zbiera raczej u siebie. Na wyjazdach mają bilans 1-0-3. Czas na pierwszy remis? Najprawdopodobniej tak. Drużyny te ostatnio grały ze sobą w sezonie 08/09 i 2 razy wygrali gospodarze. Stawiam, że Boulogne podtrzyma swoją passę i dziś znowu zremisuje spotkanie.

