Mecz bez wielkiej stawki dla jednych i drugich. Jedni i drudzy moga ten sezonz zaliczyc do niedudanych. Boulogne spada do 3 ligi, Monaco pozostaje w 2, choć celem był awans; jednak beznadziejna forma w rundzie jesiennej pozbawiła ten sezpół szans na powrót do elity. Gospodarze walczyli jednak ambitnie, w ostatnim meczu przed własna publicznością rozbili nawet 3-0 Laval, jednak wyjazdowa porażka z Angers ostatecznie przypieczętowała ich spadek. Wobec tego w dzisiejszym meczu o pietruszke zagraja bez wielu zawodników z 1 składu (Fabiena, Ducatela, Rimane, Salibura - żeby wyliczyć tylko tych którzy mają na koncie ponad 20 występów w sezonie). W tej sytuacji fawortyem wbrew kursom wydaja się goście, którzy maja obiecane dodatkowe premie za wygranie tego meczu i znacznie silniejszy skład. Monaco równiez bez kilku podstawowych graczy, zwłaszcza w defensywie, ale ławka gości jest silna i długa i o zaspępstwo u nich łatwiej. Simeone chce ten mecz wygrać i jego zespół będzie dzisiaj dobrze zmotywowany

