Dziś w 16 kolejce Premier League granej awansem w środku tygodnia Bournemouth w bramce której gra Artur Boruc podejmować będzie mistrza kraju Leicester City. Faworyta nie ma, ale większość skłania się by zagrać na gospodarzy. Mimo że w sobote Bournemounth przegrało 3:2 spotkanie z Burnley obecnie zajmuje 12 miejsce w tabeli z 18 punktami. Mistrzowie Angli w tym sezonie grają o wiele gorzej zajmują 14 pozycje w ligowej tabeli, ale w sobote pokazali że potrafią wygrali z Manchesterem City 4:2, a po 20 minutach gry prowadzili już 3:0. W tym sezonie zdecydowanie nie idzie nim gra na wyjeździe na którym zdobyli zaledwie jeden punkt, remisując w Londynie z Tottenhamem. Bournemouth u siebie z bilansem spotkań 4-1-2. Ostatnie dwa bezpośrednie spotkania w mistrzowskim sezonie Lisów zakączyły się remisami, dwa sezony temu w Championship oba spotkania wygrał Leicester. Dziś dla gości nie wystąpi Simpson który pauzuje za kartki, a niepwny jest występ Kaspera Schmeichela. DLa gospodarzy nie zagrają kontuzjowani Stanislas, Surman i Cook. Moim zdaniem spotkanie będzie wyrównane i prawdopodobanie zakączy się remisem, na który stawiam w tym spotkaniu. Początek spotkania wieczorem o 20:45.

